Wiedziałem, że przyjdziesz...
Oczy powoli przyzwyczajają się do strony, coś jakbyś weszła z rozświetlonej ulicy w ciemną klatkę schodową. Powoli dostrzegasz szczegóły pomieszczenia. Kręte schody z kutą barierką zwieńczoną drewnianą poręczą prowadzą na półpiętro na którym widać wielokrotnie malowane jaskrawą olejną farbą drzwi...
Które dziś pchniesz, przekraczając próg?
Strony
▼
piątek, 4 lipca 2014
Są takie dni...
Gdy lekki alkohol to za mało... :(((
... gdy zastanawiasz się czy to już dno?? Bo przecież już wcześniej myślało się, że się po nim stąpa.
Nie jedynym wyjściem... Jedyną nadzieją, która często trzyma nas przy życiu. Niestety jak sam zauważyłeś złudną. Chętnie się z Tobą napiję tego mocnego alkoholu. Dzisiaj też przeżywam życiową porażkę i wkładam między bajki "będę zawsze przy tobie". Twoje zdrowie Przypadku K
Też nie wierzę kiedy ktoś mówi, że "zawsze będziemy razem". Do każdego związku podchodzę z rezerwą i staram się nie angażować za bardzo. Jednak potrafię cierpliwie czekać na kogoś na kim mi zależy. Nawet pomimo obojętności z drugiej strony. Często też walczę.....choć o tym nie mówię. Toczę swoją wewnętrzną walkę z przeciwnościami. I zawsze mam nadzieję....
Czasem najlepsze intencje zderzają się ze ścianą losu i nawet nie można powiedzieć "będę, gdy kiedyś coś się zmieni".
OdpowiedzUsuńA ja jednak wierzę, że są osoby, które cierpliwie czekają i są zawsze przy nas....bez względu na wszystko :)
UsuńNiestety to rzadko miewa znaczenie. Poza komediami romantycznymi praktycznie nigdy.
UsuńAle w jednej kwestii masz rację - czasami czekanie jest jedynym wyjściem...
UsuńNie jedynym wyjściem... Jedyną nadzieją, która często trzyma nas przy życiu. Niestety jak sam zauważyłeś złudną.
OdpowiedzUsuńChętnie się z Tobą napiję tego mocnego alkoholu. Dzisiaj też przeżywam życiową porażkę i wkładam między bajki "będę zawsze przy tobie".
Twoje zdrowie Przypadku K
Jeżeli coś nie iskrzy to łatwo jest odpuścić, gorzej gdy ślepy los nagle mówi "szach-mat" i nic już nie można zrobić :(
UsuńZapraszam na mail jeżeli masz ochotę pogadać :/
Też nie wierzę kiedy ktoś mówi, że "zawsze będziemy razem". Do każdego związku podchodzę z rezerwą i staram się nie angażować za bardzo. Jednak potrafię cierpliwie czekać na kogoś na kim mi zależy. Nawet pomimo obojętności z drugiej strony. Często też walczę.....choć o tym nie mówię. Toczę swoją wewnętrzną walkę z przeciwnościami. I zawsze mam nadzieję....
OdpowiedzUsuń