Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masturbacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masturbacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 listopada 2013

Drzwi czerwone - "Czerwony szlafrok"

Dziś (za zgodą) pozwolę sobie opublikować opowiadanie nadesłane do mnie przez jedną z Was...
Pomyślałem sobie, że chętnie będę publikował ich więcej, więc proszę o wersję na mój mail. Ewentualnie gdybyś Ty czytelniczko miała jakąś fantazję, która chodzi ci po głowie i chciałabyś, żebym ubrał ją w słowa - napisz ogólny zarys :)

Był zimny, jesienny wieczór. Zegarek wskazywał równą 20. Na zewnątrz ciemno, słychać tylko stukot kropli deszczu, uderzających w okno jej sypialni. Chodziła po domu nerwowo szukając jakiegoś punktu zaczepienia. Półmrok od całkowitej ciemności oddzielała tylko lampka nocna stojąca obok jej łóżka. Postanowiła zajrzeć do swojej małej biblioteczki, która w tym domu miała tylko nadawać antycznego klimatu.

Jej mieszkanie było ogromne. Przebiegła przez salon i przedpokój, aż znalazła się przy samych drzwiach wyjściowych. W koncie stała owa szafa, lekko zakurzona. Środkowa szuflada uginała się od nadmiaru książek. W prawdzie przeważającą ich część stanowiły harlequiny i tanie romansidła, ale po uporczywym przeszukaniu ich wszystkich znalazła coś dla siebie. Była to książka, którą dostała od przyjaciółki za czasów młodości. Postanowiła zatem urządzić sobie wieczorną lekturę. Zabrała książkę i spokojnym krokiem podążała w stronę sypialni.

piątek, 6 września 2013

Drzwi czerwone - "Dotykanie"

Było późno, za oknem szalała ulewa tak bardzo kontrastująca z ciepłem i przytulnością pokoju hotelowego. Oboje byliśmy lekko wstawieni i zaraz po tym jak zatrzasnęły się za nami drzwi pokoju zaczęliśmy się namiętnie całować, moje zwariowane ręce zdejmowały w rozpaleniu z ciebie całe ubranie, w tym rozbieranym tańcu cały czas zbliżaliśmy się do łóżka. Gdy dotarliśmy już do krawędzi łóżka byłaś już całkiem naga i rozpalona...... rzuciłem Cie na nie, poprawiłaś się lekko i cudownie rozkładając nogi w nadziei na mnie pomiędzy nimi. Obserwowałaś mnie wnikliwie.

Ja powoli zacząłem rozpinać guzik po guziczku swoje ubranie, najpierw koszulę, odsłaniając jej poły i pokazując Ci klatkę piersiową i brzuch, potem spodnie. Zdejmując elementy swojej garderoby pozwalałem im opadać u moich nóg.