Pokazywanie postów oznaczonych etykietą waszym zdaniem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą waszym zdaniem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 czerwca 2015

Drzwi zielone - balsam na duszę

Każdy ma jakieś słabości... ja tylko jęknąłem po cichu gdy natknąłem się w sieci na to zdjęcie...


I nie o wino (które lubię) tu chodzi, chodzi o magię sytuacji, swobodę z jaką jedna ręka trzyma kieliszek, a druga opada z oparcia fotela, o naturalność nogi założonej na drugą nogę i na końcu o ilość wina w kieliszku. Kilka jego łyków już krąży we krwi, wyostrza zmysły... dziewczyna ze zdjęcia jeszcze nie wypiła tyle by "znieczulało".

Wszystko to sprawia, że chciałbym tam siedzieć na przeciwko, skrzyżować wzrok (od czego posypałyby się iskry błyszczących oczu) i podzielić uśmiech. 

Przegadać ten wieczór, a może tylko rozpocząć go rozmową ;) ^^


A jakie są Wasze słabości?
Co jest Waszym kryptonitem? ;)

piątek, 2 stycznia 2015

Drzwi zielone - NIE dla kraty burberry!!

Wiadomo widzi się kratę burberry, myśli się "subtelna elegancja"...

Osobiście nie miałbym nic do tego gdyby nie fakt, że przejście stu metrów byle jakiej galerii handlowej nie skutkowało zauważeniem przynajmniej pięciu "nosicielek" chust i szalików w "obowiązującym" wzorze...

wtorek, 9 września 2014

Drzwi zielone - "Przeginasz Dżizus..."

Weekendowe popołudnie w hipermarkecie z koszem pchanym przed sobą i misją zapełnienia lodówki na najbliższy tydzień. Najlepsze już mam za sobą... regały z winem będące dla mnie odpowiednikiem sklepu z torebkami.
Wybrany bogaty, ciężki aromatem śliwki i czarnej porzeczki Rodan - w sam raz na pojawiające się już chłodniejsze wieczory i stanowiący przeciwwagę dla białych Sauvignon Blanc i Rieslingów które choć spisywały się w upale to powoli wychodziły mi bokiem.

"Pasta do zębów się kończy".

piątek, 30 maja 2014

Drzwi zielone - "Słowa, słowa, słowa..."

"...Kocham cię, kocham. Obsesyjna mantra,na którą Bóg uprzejmie reaguje, a i ludziom świeckim podoba się całkiem. Kocham cię. Łatwiej dostaniesz kanapkę. Łatwiej się wymigujesz. Obsłużą cię łatwiej, jeżeli powiesz: kocham, kocham cię..."


Nie chętnie używam "słów-kluczy", wytrychów których ciężar znaczeniowy podlega fluktuacji niczym giełdowe indeksy.

poniedziałek, 5 maja 2014

Drzwi fioletowe - Różewicz - wybrane

W kwietniu odszedł Tadeusz Różewicz... Mi kojarzący się najbardziej z "Listem do ludożerców" i "Ocalonym". Wybór poniżej to mój ukłon w jego stronę...

Mi przemyka w tych wierszach i daje do myślenia przesłanie, że świat nie bywa czarno-biały, że parafrazując jego słowa, biel powinno opisywać się szarością, a cnota i występek ważą jednakowo.




środa, 29 stycznia 2014

Drzwi szare - "Sekunda karnawału w środku postu"

W jednej z piosenek Świetlickiego pojawia się wers "sekunda karnawału w środku postu".
Lubi mi siedzieć w głowie, szczególnie gdy zdarza mi się doświadczyć czegoś miłego co niestety ma się nijak do ogólnie przyjętego porządku świata. Uśmiech kobiety idącej z partnerem, który na 90% znaczył więcej niż tylko uśmiech, Zwierzenie adresowane do moich uszu, a skrywane nawet przed najbliższymi, chwila bliskości, która nie powinna się zdarzyć.
Nie wiem jak wam, ale mi trudno się godzić z faktem, że była to tylko chwila słabości. Czy to tylko "pęknięcia w strukturze rzeczywistości"? Anomalie uporządkowanego życia? Krąg na wodzie egzystencji po tym gdy jakiś chochlik wrzucił do niej kamień myśli, że "moje życie mogłoby wyglądać zupełnie inaczej"?

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Drzwi zielone - "Gdzie zaczyna się orgazm"

Seksuolodzy w końcu zauważyli (artykuł), że droga do orgazmu zaczyna się zanim mężczyzna, "zdobywając
"trzecią bazę", pokaże co tam nosi w bokserkach (wybaczcie lekką ironię)...

Może dlatego pozwalam sobie na ironię, bo pisałem już o tym tutaj...

Wracając do artykułu, bardzo spodobał mi się fragment:

"Dlaczego tak trudno pozbyć się kontroli?

Bo ona jest wypracowywana przez lata i na wielu poziomach. Zewnętrznym - kiedy związana jest z sytuacją życiową, z tym, że możemy uważać, że to nieodpowiedni moment, miejsce i nie ta osoba. Wewnętrznym - kiedy związana jest z wychowaniem, światopoglądem, tym, jak się czujemy.

wtorek, 12 listopada 2013

Drzwi zielone - "Zamykanie się na bliską osobę"

To piosenka o zamknięciu się na drugą osobę, o tym, że głęboką relację można z powrotem zamknąć w powierzchowność i ta druga osoba nic nie jest w stanie wskórać...

   

Strasznie smutne, ale genialnie odmalowane przez Muse w tym teledysku.
Zdarza się wam zamknąć tak na kogoś?? Sprowadzić relację do takich szczątków z których osoba znająca was dobrze czuje że ponownie staliście się sobie obcy?

Można by się tu odwołać do "Pustych miejsc" Jastruna, które zresztą zamieściłem tutaj.

środa, 30 października 2013

Drzwi szare - "Skazani na porażkę?"

Jest taki gatunek ludzi, którzy chyba nie wyciągają wniosków z doświadczeń...

Kilka razy natknąłem się na ich ślady w tekstach piosenek... Nie wiem czemu, ale zawsze przykuwa to moją uwagę. Zaczęło się od S.O.A.D i "Aerials"

Ponieważ jesteśmy tymi, którzy chcą grać
Zawsze chcemy iść
Ale nigdy nie zostać

I jesteśmy tymi, którzy chcą wybierać
Zawsze chcemy grać
Ale nigdy nie przegrać

wtorek, 22 października 2013

Drzwi zielone - "Wstyd"

Zdarza się wam mieć coś prywatnego czego się wstydzicie ujawnić przed innymi? Jakiś nawyk, przyzwyczajenie, fanaberię?

Ja mam w samochodzie płytę Milesa Davisa, którą słucham tylko gdy jadę sam. Mało tego jadąc z kimś, gdy zacznie grać (bo zapomniałem przestawić na radio) czuję się dziwnie skrępowany. Z nielicznymi osobami podobno można pomilczeć i cisza wtedy w ogóle nie krępuje - jest naturalna tak samo jak rozmowa. Milczeć mi się zdarzało... doświadczenie przebywania z drugą osobą w ciszy (bez radia grającego w tle czy telewizora), gdy żadna ze stron nerwowo nie szuka w głowie tematu, który można by poruszyć,  jest doświadczeniem niezwykłym. Czasem pomagają w tym splecione dłonie...

Słuchać jazzu mi się nie zdarzyło...

piątek, 18 października 2013

Drzwi szare - "Kocham siebie"

Nie ma gorszego zarzutu w związkach niż tego o egoizm...

"Ty egoisto!!!" często kończy relacje lub jest oznaką najpoważniejszych kryzysów w związkach sformalizowanych. Czemu tak wstydzimy się być posądzani o egoizm?

"Kochaj bliźniego swego jak siebie samego"...

Czyli co? Bóg (Kościół, czy kto sobie tam podstawi...) doskonale wie, że największą miłością naszego życia jesteśmy my sami i to do tego ideału miłości mamy dążyć w relacjach interpersonalnych? Nie da się tego inaczej zinterpretować... Wie to nawet Maciej Maleńczuk, który celowo drażni naszą społeczną hipokryzję w przewrotnym "Kocham siebie".

Skoro sobie już to wyjaśniliśmy... ;)

To może spróbujmy poszukać dalej...

piątek, 11 października 2013

Drzwi zielone - "Śpiąca królewna"

"Jestem tak bardzo martwy, że aż chodzę, czuję..."

To wycinek tekstu Świetlików z piosenki "Przed wyborami", który ostatnio pojawił mi się w myślach w całej swojej natarczywości, drążąc w zagłębieniach podświadomości swoją bruzdę...

Co to za stan, porównywalny do śmierci, w którym funkcjonujemy? 

Chyba kluczem do tego jest to co robimy... Chodzimy i czujemy... Spełniamy więc jakieś proste funkcje życiowe. Czy Świetlicki jedynie zakpił sobie z nas ustawiając tą sprzeczność w piosence, żeby kuła nas swoją niedorzecznością? Być może..

Mnie ukuła... Czegoś mi w tym zestawieniu brakowało... bo czy chodzenie i czucie to już życie?

środa, 9 października 2013

Drzwi zielone - "Strach"

Mój cytat na dziś, nota bene z "Horych doktorów" (pisownia za polskim tytułem) sezonu 8...

"Popełniłem w życiu mnóstwo błędów ze strachu - jeden więcej nic nie zmieni..."

Jak macie? Na ile kieruje wami strach? Strach przed tym ktoś coś powie, czy czymkolwiek innym... Zdarza się wam bać samych siebie? Tego co mogłybyście zrobić uwalniając swoją naturę z codziennych łańcuchów norm, rodzin, towarzystwa czy innych powiązań...
Jak często odważacie się być sobą? Czy może weszłyście w swoją rolę (matek, żon i kochanek ;) ) tak głęboko, że zatarła Wam się różnica pomiędzy jednym a drugim...

Jak już jesteśmy przy łańcuchach... Szymborska dla Was :)


ŁAŃCUCHY

Dzień upalny, psia buda i pies na łańcuchu.
Kilka kroków opodal miska pełna wody.
Ale łańcuch za krótki i pies nie dosięga.
Dodajmy do obrazka jeszcze jeden szczegół:
nasze o wiele dłuższe 
i
mniej widzialne łańcuchy, 
dzięki którym możemy swobodnie przejść obok.

poniedziałek, 23 września 2013

Drzwi zielone - "Pożądanie"

[Fragment z filmu "Pęknięcia" z Evą Green]

Angielska szkoła dla dziewcząt w latach trzydziestych. Młoda adeptka po okiem nauczycielki i asyście rówieśniczek trenuje skoki na trampolinie w ramach zajęć z WF-u. Po nieudanej próbie salta...

"- Nie dobrze mi. Na śniadanie zjadłam dwie porcje owsianki i grzankę.
- Czy owsianka jest najważniejsza na świecie?
- Nie.
- A co jest?....
  Myśl.
- Bóg.
- Nie.
- Rose?
- Bycie dobrym dla stworzeń boskich?
- Nie w tym rzecz.
- Pope?
- Śmierć?
- W życiu!!

piątek, 13 września 2013

Drzwi zielone - "Relacja jak taniec"

David Bowie uchwycił coś najważniejszego w każdej miłości i przyjaźni... w moim nieudolnym tłumaczeniu... "Jeżeli powiesz biegnij - pobiegnę z Tobą, jeżeli każesz się ukryć - ukryjemy się"...

Tak. to o zaufaniu, ale takim specyficznym - takim zaufaniu które jest byciem dla drugiej osoby... i jeżeli ona każe biec to się biegnie, dopiero później można ją opieprzyć, albo "strzelić focha" ;)

Podobnie z ukryciem się... jeżeli ta druga osoba prosi, żeby czegoś nie robić, to nie robimy, nie pytając "dlaczego" - kiedyś nam wyjaśni - prawda?

wtorek, 3 września 2013

Drzwi zielone - "Seks z obowiązku?"

Dziś mam pytanie o seks... chciałoby się powiedzieć w czystej postaci, ale nie. Chodzi mi o troszeczkę bardziej mętną jego odmianę... Liczę na Waszą otwartość i poedukowanie mnie w próbach rozumienia kobiet.

Spora część z Was jest na pewno w stałych związkach w których różnie bywa z temperaturą. Prawdopodobnie nie zawsze daje się tłumaczyć wszystkiego legendarnym bólem głowy. Ulegacie czasem? 

Oferujecie ciało dla świętego spokoju? Albo z poczucia winy, że już "X" razy mu odmówiłam w tym miesiącu?

Czy w ogóle funkcjonuje model: "trochę się pomiętoszę i już mam z nim spokój a jakiś czas"?

Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby non stop był "ogień" ;)

A może macie na to sposób?

Napiszecie?