Piosenka, która mogłaby być akompaniamentem do rozkwitających pąków... choć porusza jeszcze bardziej delikatne kwestie...
Wiedziałem, że przyjdziesz... Oczy powoli przyzwyczajają się do strony, coś jakbyś weszła z rozświetlonej ulicy w ciemną klatkę schodową. Powoli dostrzegasz szczegóły pomieszczenia. Kręte schody z kutą barierką zwieńczoną drewnianą poręczą prowadzą na półpiętro na którym widać wielokrotnie malowane jaskrawą olejną farbą drzwi... Które dziś pchniesz, przekraczając próg?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muse. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 31 marca 2014
środa, 27 listopada 2013
Drzwi niebieskie - Muse - "Resistance"
Uwielbiam ten tekst... może dlatego, że moja natura ma coś z "wywrotowca" ;)
Tym razem nie będę nic wyróżniał (liczę że wyciągniesz coś dla siebie), bo znowu wyjdzie że się zakochałem ;)
Tym razem nie będę nic wyróżniał (liczę że wyciągniesz coś dla siebie), bo znowu wyjdzie że się zakochałem ;)
poniedziałek, 18 listopada 2013
Drzwi niebieskie - Muse - "Sunburn"
Czarno-biały świat wyborów (pomiędzy niebem i piekłem) bywa bezlitośnie nieubłagany... Tylko czasem, gdzieś na dnie serca pozostaje pewien dyskomfort po tych "białych wyborach"...
Może jednak nas oszukano... i utrzymuje się w tym kłamstwie latami?
Tylko po co zaprzątać sobie tym głowę...
Lepiej się nie zastanawiać dlaczego, skoro wybrało się "dobrze"... :/
Tylko po co zaprzątać sobie tym głowę...
Lepiej się nie zastanawiać dlaczego, skoro wybrało się "dobrze"... :/
Między wierszami tej piosenki można się doszukać tego, że "dobry wybór" nie zawsze takim jest na prawdę.
Jak pisała Małgorzaty Zmarlak w swoim "Postscriptum do świata": "W mieście lunatyków brak latarni jest błogosławieństwem" - lepiej ich nie zapalać swoimi pytaniami...
wtorek, 12 listopada 2013
Drzwi zielone - "Zamykanie się na bliską osobę"
To piosenka o zamknięciu się na drugą osobę, o tym, że głęboką relację można z powrotem zamknąć w powierzchowność i ta druga osoba nic nie jest w stanie wskórać...
Strasznie smutne, ale genialnie odmalowane przez Muse w tym teledysku.
Zdarza się wam zamknąć tak na kogoś?? Sprowadzić relację do takich szczątków z których osoba znająca was dobrze czuje że ponownie staliście się sobie obcy?
Można by się tu odwołać do "Pustych miejsc" Jastruna, które zresztą zamieściłem tutaj.
Strasznie smutne, ale genialnie odmalowane przez Muse w tym teledysku.
Zdarza się wam zamknąć tak na kogoś?? Sprowadzić relację do takich szczątków z których osoba znająca was dobrze czuje że ponownie staliście się sobie obcy?
Można by się tu odwołać do "Pustych miejsc" Jastruna, które zresztą zamieściłem tutaj.
wtorek, 22 października 2013
Drzwi zielone - "Wstyd"
Zdarza się wam mieć coś prywatnego czego się wstydzicie ujawnić przed innymi? Jakiś nawyk, przyzwyczajenie, fanaberię?
Ja mam w samochodzie płytę Milesa Davisa, którą słucham tylko gdy jadę sam. Mało tego jadąc z kimś, gdy zacznie grać (bo zapomniałem przestawić na radio) czuję się dziwnie skrępowany. Z nielicznymi osobami podobno można pomilczeć i cisza wtedy w ogóle nie krępuje - jest naturalna tak samo jak rozmowa. Milczeć mi się zdarzało... doświadczenie przebywania z drugą osobą w ciszy (bez radia grającego w tle czy telewizora), gdy żadna ze stron nerwowo nie szuka w głowie tematu, który można by poruszyć, jest doświadczeniem niezwykłym. Czasem pomagają w tym splecione dłonie...
Słuchać jazzu mi się nie zdarzyło...
piątek, 18 października 2013
Drzwi szare - "Kocham siebie"
Nie ma gorszego zarzutu w związkach niż tego o egoizm...
"Ty egoisto!!!" często kończy relacje lub jest oznaką najpoważniejszych kryzysów w związkach sformalizowanych. Czemu tak wstydzimy się być posądzani o egoizm?
"Kochaj bliźniego swego jak siebie samego"...
Czyli co? Bóg (Kościół, czy kto sobie tam podstawi...) doskonale wie, że największą miłością naszego życia jesteśmy my sami i to do tego ideału miłości mamy dążyć w relacjach interpersonalnych? Nie da się tego inaczej zinterpretować... Wie to nawet Maciej Maleńczuk, który celowo drażni naszą społeczną hipokryzję w przewrotnym "Kocham siebie".
Skoro sobie już to wyjaśniliśmy... ;)
To może spróbujmy poszukać dalej...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
