sobota, 31 sierpnia 2013

Drzwi niebieskie - Interpol - "C'mere"

Dziś po głowie chodzi mi ta piosenka...

    

 Lubię ją z jednego dodatkowego powodu... przypomina mi jak trudno zrobić ciekawy oryginalny teledysk...

piątek, 30 sierpnia 2013

drzwi szare - "narodziny relacji"

Nie do końca jestem pewien czy powinienem to zamykać za szarymi drzwiami, bo przynajmniej połowa posta nie zawiera nic kontrowersyjnego, jedynie druga część może pytaniem wkraczać w to wszystko co w związkach "niestandardowe" (a może jednak standardowe)... Ale dość tych tłumaczeń. Do rzeczy.

Pamiętacie jeszcze jak rodzi się to coś między partnerami? Pamiętacie pierwsze ukradkowe spojrzenia? Banalne wymiany zdań gdy żadne z was nie jest zainteresowane o czym mówicie, a jedynie samym faktem rozmowy? 

Albo może teraz... bardziej bezosobowo, przez Internet, często nawet jedynie z wyobrażeniem tylko osoby. Pamiętacie jak rodzi się fascynacja? Jak myśli coraz częściej uciekają wam w stronę tej osoby... jak wywołują one bezwiedny uśmiech?

czwartek, 29 sierpnia 2013

Drzwi czerwone - "Wakacje cz. 4 - też tak gotujesz?"

c.d. cyklu "wakacje" cz. 1,  cz. 2 i cz. 3.

Musiałaś wyjechać na kilka dni, zostałem sam. Towarzyszył mi dziwny spokój. Pozwoliłem sobie wynieść fotel z werandy do lasu nieopodal spędzać tam większość samotnego czasu czytając książkę.
W dniu w którym miałaś wrócić zamierzałem dokończyć lekturę, żeby nie pozostawiać jej "niedoczytaną" bo choć nie zachwyciła, nie zasługiwała na takie porzucenie jakie na pewno stałoby się faktem gdy wrócisz. Niesforne myśli niczym gang zatwardziałych kocich recydywistów uciekły mi jak zwykle w innym kierunku, w stronę tego co wydarzyło się nie tak dawno.

Niczym bąble w drożdżowym zaczynie myśli wypływały na powierzchnię dostojnie pękając jedna po drugiej...

- „Mam Cię, osiągnąłem swój cel. Czuję, że mamy wspólną część, niezależnie od tego co się stanie”.

środa, 28 sierpnia 2013

Drzwi zielone - "Demony szafowe"

Posłużę się dziś wstępem pewnego znanego podróżnika i poszukiwacza skarbów żeby zadać pytanie dotyczące waszego zachowania, które przynajmniej w moim odczuciu wcale nie różni się tak od męskiego... Najpierw jednak przykład który, mam nadzieję, wywoła nie jeden uśmiech. 

"Choć mógłbym o tym napisać powieść równą co najmniej 20 tys. mil podwodnej żeglugi to ograniczę się do formy tego maila.

Uzbrojony w entuzjazm, dwa przezroczyste pudła, pochodnię, krucyfiks i wodę święconą otworzyłem podwoje przedpokojowej pieczary... 

wtorek, 27 sierpnia 2013

Drzwi bordowe - "Podróż służbowa cz. 1 - Prolog"


Pierwszy dzień wykładów i prezentacji chylił się ku końcowi... Znów wszystko było na Twojej głowie, zero wsparcia z firmy. Przyzwyczaiłaś się już, a poza tym nie byłaś typem mazgaja. To co miałaś ogarnąć robiłaś dobrze i w firmie doskonale o tym wiedzieli. Może dlatego powierzyli ci tą konferencję.
Czułaś, że to Twój sprawdzian, że jeżeli się spiszesz nabierzesz rozpędu. Byłaś pewna, że sobie poradzisz, pierwszy dzień zdawał się to potwierdzać.
Z niekłamaną satysfakcją patrzyłaś na rozdziawione usta Holendrów słuchających Twoich prezentacji i będących pod wrażeniem Twojej rzeczowości.

Zresztą nie pierwszy raz owijałaś sobie klientów wokół palca, wiedziałaś jak to robić. Zaczynało się to jeszcze wcześnie rano. Już szczotkując zęby posyłałaś sobie to chłodne spojrzenie pewnej siebie hardej suki, jak czasem z przekąsem o sobie myślałaś.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Drzwi turkusowe - "Związane ręce"

Całkowita ciemność, taka, że wzrok nie potrafi uchwycić nawet konturu kształtu pomieszczenia. Nie wiesz czy to zasługa miękkiej opaski na oczach, czy ciemności nocy. Może jednego i drugiego.
Czujesz, że Twoje ręce są związane za plecami przyjemnie chłodnym kawałkiem jedwabiu.
Wiesz jedno, siedzisz na swoich podkulonych pod Ciebie stopach, bez ubrania. Jest przyjemnie ciepło, powietrze nie zdradza się żadnym powiewem.


Tylko Twój instynkt w tej ciepłej ciszy wyczuwa czyjąś obecność - nie niepokoi Cię to. Choć nie wiesz gdzie jesteś ani nie masz pewności kto jest obok czujesz dziwny spokój.

niedziela, 25 sierpnia 2013

Drzwi szare - "Polaryzacja"

Najpierw inspiracja, którą tym razem była książka "Poczucie kresu".
Chciałbym wam pokazać pewną polaryzację poglądów u młodych ludzi (Ci byli młodzi w latach sześćdziesiątych) i wokół tego zadać pytanie.
Cytowany tekst dotyczy lekcji historii... ale chciałbym zwrócić waszą uwagę na istnienie w społecznościach trzech góra czterech frakcji. Oto fragment:

"Pewnego popołudnia Stary Joe Hunt, jakby pomny wczorajszego wyzwania, które rzucił mu Adrian, poprosił nas, żebyśmy omówili początki pierwszej wojny światowej, a zwłaszcza odpowiedzialność zabójcy arcyksięcia Ferdynanda za rozpętania całej afery. Byliśmy wtedy, niemal wszyscy, absolutystami. Lubiliśmy Tak kontra Nie, Pochwałę kontra Potępienie, Winę kontra Niewinność - albo, jak w przypadku Marshalla, Niepokój kontra Wielki Niepokój.

sobota, 24 sierpnia 2013

Drzwi fioletowe - "Chwile"

Tęcza barw w szarej egzystencji,
cicha obecność anioła gdy z mozołem
trawię zbyt suchą kromkę codzienności
popijając rozgrzewającą przełyk nadzieją

Strzępy znaczeń składane przeze mnie
niczym układanka przewidziana
dla mądrzejszych i bardziej cierpliwych

I jeszcze…

Niezapomniane chwile gdy czas
i przestrzeń ogranicza się do
bursztynów wpatrzonych we mnie
i serc które podeszły zbyt wysoko
do gardła świadome niezwykłości chwili