Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w miejscu publicznym. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w miejscu publicznym. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Drzwi bordowe - "Stacja benzynowa"

Miało być standardowo................ tankowanie, kawa, płacenie ................. szybka toaleta i znowu w trasę...... przecież jeszcze tyle "nocnych kilometrów" przed Tobą a jechało się źle, duży ruch i monotonia połykanych kilometrów mocno Cię znużyły....
Na stacji oprócz obsługi był tylko on stojący plecami do Ciebie, wysoki brunet tyle mogłaś o nim powiedzieć - nie istotne, nie przykuł zbytnio Twojej uwagi zaprzątała Cię droga którą miałaś jeszcze przed sobą i jutrzejsze spotkanie służbowe....
Jeszcze tylko toaleta i w drogę pomyślałaś zamykając za sobą drzwi toalety, gdy nagle prawie domknięte drzwi zablokowała czyjaś ręka......
Normalnie trzasnęłabyś silnie drzwiami nie dbając czy palce frajera zostaną w środku toalety na podłodze czy zdąży je zabrać, ale gdy podniosłaś wzrok.................. nie, nie mogłaś się pomylić ten gość był mężczyzną z portalu................ byłaś totalnie zaskoczona i zawahałaś się przez chwilę............. co on wykorzystał błyskawicznie wślizgując się do środka zamykając za sobą drzwi i przekręcając skobel.........
Byłaś w szoku, jedyne co ci dzwoniło w głowie to "co się dzieje??", nie byłaś gotowa na żadną reakcję....................

poniedziałek, 22 lipca 2013

Drzwi czerwone - "Przymierzalnia"

Mignął Ci w sklepie odzieżowym, coś Cię podkusiło, jakieś przeczucie, ukłucie intuicji.
Zdjęłaś z wieszaka pierwszy lepszy ciuch i poszłaś za nim w kierunku przymierzalni.

Dziwne ale każdy krok zaczął sprawiać Ci trudność, jakbyś czuła ciężar każdego stąpnięcia.

"Wyłączyć myślenie.... wyłączyć myślenie..." powtarzało Ci się w głowie niczym mantra
Serce biło Ci tak że myślałaś że za moment wyskoczy Ci z piersi...

W przymierzalni nikogo nie było..... przynajmniej z pozoru...
"Pewnie mi się wydawało" - przeszło Ci przez głowę

Pociągnęłaś pierwsze z drzwi śmiejąc się z siebie w duchu..... i serce Ci zamarło
Był tam oparty o boczną ścianę przymierzalni.