Jeszcze trochę nie mogę się pozbierać, jeszcze trochę pozwólcie, że poleżę.
Więc wybaczcie wisielczy nastrój :/
Wiedziałem, że przyjdziesz... Oczy powoli przyzwyczajają się do strony, coś jakbyś weszła z rozświetlonej ulicy w ciemną klatkę schodową. Powoli dostrzegasz szczegóły pomieszczenia. Kręte schody z kutą barierką zwieńczoną drewnianą poręczą prowadzą na półpiętro na którym widać wielokrotnie malowane jaskrawą olejną farbą drzwi... Które dziś pchniesz, przekraczając próg?
"Ty egoisto!!!" często kończy relacje lub jest oznaką najpoważniejszych kryzysów w związkach sformalizowanych. Czemu tak wstydzimy się być posądzani o egoizm?