Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jastrun. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jastrun. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 lipca 2014

Drzwi fioletowe - Tomasz Jastrun - "Brwi"

Dotknąłem
Pękniętą wargą
Jej ust
I nic się nie stało
Nie uderzyła mnie w twarz 
Jej oczy nie zmieniły koloru 
Tylko brwi
Uniosły się jak skrzydła ptaka 
Który nie wie
Zostać
Czy odlecieć


Autor: Tomasz Jastrun

piątek, 28 marca 2014

Drzwi fioletowe - "Skrzynka pocztowa"


W małym alpejskim miasteczku Varena
Szedłem pod górę
Gwiazdy otwierały drogę
Z ciosanego kamienia

Minąłem skrzynkę pocztową
Jej wąskie usta
Przypominały mi
Jak smakuje samotność

Co z tego że znam
Swoje imię i adres
Nadal nie wiem 
Po co zostałem wysłany

/Tomasz Jastrun/





poniedziałek, 13 stycznia 2014

Drzwi fioletowe - "Niespotkanie"


Nawet nasze niespotkanie
Ma już tylko ślady dawnej urody 
Biegnie tym śladem mój pies 
Kulejąc na obie nogi

Miejsce gdzie nadaremno czekam 
Porosło szczeciną brody 
Marszczy się skóra
Nie przytulonego policzka 
Zapach twoich włosów
Osiada kurzem
Na nie narodzonych liściach

Stoję przy umówionej ulicy 
Już tyle lat
I nadal czuję w ustach 
Smak nie pocałunku

I widzę oczekiwanie które się dłuży 
Jak czarna skórzana rękawiczka 
Która wypada z okna domu 
Gdzie od lat nikt już nie mieszka

czwartek, 12 grudnia 2013

Drzwi fioletowe - "Uśmiech"


Chciałbym
Zamieszkać w kąciku 
Twoich ust

Abyś nagle
Zmarszczyła mnie
Swoim uśmiechem

Tak pogodzę się
Ze starością


piątek, 25 października 2013

Drzwi fioletowe - "Na łące"

Jastrun znowu... ;)

Nigdy nie mów
Mam czas

To czas ma nas

Leże na łące
Zjadam
Twój pocałunek

Prawda, że mądrze o tym czasie :)
Niektórych okazji nie należy odkładać na później... później to przestrzeń niespodziewanych kataklizmów ;)

środa, 2 października 2013

Drzwi fioletowe - "Puste miejsca"

Jeszcze raz Jastrun, być może na koniec...


Puste miejsca


Za długo trzymaliśmy się za ręce
I poranione są nasze dłonie
Zbyt wiele było słów martwych
I już nie mamy sobie nic do powiedzenia

Zamiast kwiatów rosną w naszych doniczkach
Puste miejsca o dużych liściach
Gdy pada na nie promień słońca
Prześwitują żyły i powieki

A jednak za krótko tuliliśmy się do siebie
Za mało było szeptów i krzyków
Za mało w nas ciepła dla naszych roślin
Które pną się na przekór niebytom

I skąd wokół tyle krwi zabitych malin
Tu gdzie nikt niczego nie zrywał


czwartek, 19 września 2013

Drzwi fioletowe - "Mur"


Ręce kobiet
Które dotykały mnie 
Nie ma ich

Pocałunki nie zostawiły śladów 
Jak łapki ptaków na kamieniu

I nie wiem jak udało mi się 
Zatrzymać ciepło tamtego popołudnia 
Kiedy siedzieliśmy daleko od siebie 
Chociaż na wyciągnięcie ręki
W milczeniu którego cegły liczyłem 
Myląc się nieustannie



Tomasz Jastrun "popełnił" wiersz o czymś ważnym w relacjach... 
o trwaniu w pełnym przejęcia milczeniu... przy drugiej osobie,
ile ważniejsze to jest niż nie jedna "..................." (można sobie tu wpisać dowolnie wg uznania)

Pamiętamy jeszcze o tych momentach?
Pamiętamy jeszcze o ciszy, która nie krępuje choć boimy się ją przerwać?
Pamiętamy jeszcze jak banalne wydają się być wtedy każde słowa?

Pamiętajmy... choć to w nie modne ;)


czwartek, 12 września 2013

Drzwi fioletowe - "Granica"

Granica

Dni które nas dzielą
Są jak schody
Po których wbiegnę
świeżym letnim popołudniem
Do jej domu
Usiądę przy stole
Naprzeciw
I pić będziemy złotą herbatę
Z dwóch czułych szklanek
A potem spróbuję
Jeżeli starczy mi odwagi
Przekroczyć zieloną granicę
Jej oczu i dojść
Aż do warg
Swoimi wargami
W pokoju gdzie przyczaił się zegar
Koszula jej męża
Wisi ukrzyżowana na krześle
I rosną bezszelestnie kwiaty
Które patrzą na nas
Szeroko otwartymi oczami


Jeszcze jeden ukłon w stronę Pana Tomasza, za opisanie tego momentu małej odwagi, 
która w relacjach urasta do czynu heroicznego - pamiętacie jeszcze jak smakuje 
TAKI pocałunek?


wtorek, 10 września 2013

Drzwi fioletowe - "Przed snem"

Kolejnym wierszem Jastruna którego próżnie szukałem w necie jest "Przed snem". Znalazłem co prawda wiersz o tym tytule Jastruna ale inny.
Ten jest mi jakoś bliski, nie żebym miał jakąś obsesję na punkcie przemijania, ale dostrzegam w nim pewien wyrzut sumienia względem samego siebie, względem tego, że ten "ja" którego widzą inni nie sprostał oczekiwaniom, nie pokazał wszystkiego najlepszego co ma i z jakiegoś powodu jest mu przykro...

"Przed Snem"

Lustro
W nim zwierzątko
Mojej twarzy
przyłapane na starzeniu się
Chce uciekać
Widzi że nie ma gdzie
Zaszywa się w kącie
Gotowe do walki

Po chwili
Już pokorne
Pozwala sobie myć zęby
Czesać siwą sierść
I odchodzi szeptem
W suchy liść snu



Ten wiersz przypomina mi, że czasem
warto zrobić krok w nie zwykłym dla swojej natury kierunku, żeby zwierzątko twarzy miało jakiś kontrargument ;)

czwartek, 5 września 2013

Drzwi fioletowe - "Przebudzenie bez Ciebie"

Dziś kolejny mój ulubiony autor... Tomasz Jastrun. Uwielbiam to jak niewiele słów potrzebuje, żeby oddać coś ważnego, ciekawego, istotnego, takiego :)

Na porannej pościeli
Zapach perfum
Jakby przez noc wyrosło
Białe pole konwalii

Ciebie już nie ma
Całe są tylko oczy
Osobno fragment biodra
I stopa

Gdyż nie ma większej rzeźni
Niż pamięć