wtorek, 9 września 2014

Drzwi zielone - "Przeginasz Dżizus..."

Weekendowe popołudnie w hipermarkecie z koszem pchanym przed sobą i misją zapełnienia lodówki na najbliższy tydzień. Najlepsze już mam za sobą... regały z winem będące dla mnie odpowiednikiem sklepu z torebkami.
Wybrany bogaty, ciężki aromatem śliwki i czarnej porzeczki Rodan - w sam raz na pojawiające się już chłodniejsze wieczory i stanowiący przeciwwagę dla białych Sauvignon Blanc i Rieslingów które choć spisywały się w upale to powoli wychodziły mi bokiem.

"Pasta do zębów się kończy".

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Drzwi fioletowe - Zbigniew Herbert - "Z technologii łez"


W obecnym stanie wiedzy tylko łzy fałszywe nadają się do obróbki i dalszej produkcji. Łzy prawdziwe są gorące, wskutek czego bardzo trudno oddzielić je od twarzy. Po doprowadzeniu do stanu stałego okazało się, że są bardzo kruche. Nad problemem eksploatacji łez prawdziwych głowią się technolodzy.

Łzy fałszywe przed mrożeniem poddaje się zabiegowi destylacji, gdyż z natury są mętne i doprowadza się je do stanu, w którym pod względem czystości nie ustępują prawie łzom prawdziwym. Są bardzo twarde, bardzo trwałe i nadają się nie tylko do ozdób, ale także do krajania szkła.

Zbigniew Herbert

środa, 30 lipca 2014

Drzwi fioletowe - Tomasz Jastrun - "Brwi"

Dotknąłem
Pękniętą wargą
Jej ust
I nic się nie stało
Nie uderzyła mnie w twarz 
Jej oczy nie zmieniły koloru 
Tylko brwi
Uniosły się jak skrzydła ptaka 
Który nie wie
Zostać
Czy odlecieć


Autor: Tomasz Jastrun

niedziela, 27 lipca 2014

Drzwi niebieskie - Portishead - "It Could Be Sweet"




Nie chcę cię ranić
Nie mam innego powodu niż strach
I nie jestem winna przestępstw którymi mnie oskarżono
Ale jestem winna z powodu strachu

piątek, 25 lipca 2014

Drzwi czerwone - "Zmiana turnusów" cz. 2

Część pierwszą znajdziesz tutaj

Obudził mnie chłodny dreszcz rześkiego poranka, który sączył się przez uchylone drzwi balkonu przy których spałem. Było stanowczo za wcześnie jak na moje standardy wstawania, ale wygniecione twardą podłogą kości domagały się wyprostowania, a zmagające z kacem ciało - płynów.
Zegarek porzucony wieczorem na szafce przy telewizorze wskazywał 5:45.

Spałaś jeszcze w najlepsze na brzuchu z kaskadą włosów zakrywającą twarz i  sukienką, która pewnie w wyniku szukania we śnie optymalnej pozycji, uniosła się zatrzymując swoją krawędź w połowie wysokości pupy. A pupę miałaś śliczną. Kształtne i jędrne pośladki wnosiły się łagodnym łukiem z nad ud. Rozdzielała je bawełniana wąska stróżka stringów w kolorze pudrowego różu. Chwile tak stałem podziwiając widok i hipnotyzując miarowym oddechem unoszącej się klatki piersiowej.

środa, 23 lipca 2014

Drzwi niebieskie - Pidżama Porno - "Gdy zostajesz u mnie na noc"

Ostatnio w komentarzach pojawiała się jakaś muzyczna klasyka... moja klasyka majacząca gdzieś na etapie liceum, czy może początku studiów...



poniedziałek, 21 lipca 2014

Drzwi czerwone - "Zmiana turnusów" cz. 1

Bałtyk zawsze nastrajał mnie melancholijnie...
Może dlatego zwykle szukałem rezerwacji poza sezonem i w małych miejscowościach, gdy ubrany w przeciwdeszczową kurtkę przysiadałem na kamieniach broniących pierwszą linię wydm przed rozkradnięciem ich przez fale.
Mając plażę na wyłączność zamykałem oczy i nasiąkając deszczem oddawałem się szumowi fal. Zawsze wtedy moje myśli uciekały gdzieś do barkerowskiego Quiddity i niczym w hipnozie unosiłem się na jego wodach ładując swoje akumulatory.
Później wracałem do swojego pokoju, rzucając klucz na szafkę włączałem czajnik i gdy tylko zaczynał szumieć kierowałem się do łazienki w której zrzucałem z siebie ubranie tak jak stałem,