wtorek, 10 grudnia 2013

Drzwi turkusowe - "Nocny chochlik"

Gdy śpisz lubię się zakradać do odkrytej kostki stopy i składać na niej miękki pocałunek...

Zwykle wtedy zasypuję pocałunkami stopę, przez piętę i tą ścieżkę zewnętrznej krawędzi stopy moje usta wędrują do palców stopy... czasem leniwie pozwalam wilgotnym wargom sunąć po twojej skórze, żeby gdy usta dosięgną palców stopy delikatnie obejmować je ciepłymi i miękkimi ustami, ssąc lub delikatnie gryząc...

Najczęściej jest to moment gdy pierwszy raz uśmiechasz się przez sen...

sobota, 7 grudnia 2013

Sprawy techniczne

Po lewej stronie znajdziecie ankietę. Bardzo proszę o poświęcenie jej dosłownie 5 sekund.

Chciałbym wprowadzić tą formę żeby móc dostosowywać blog do Waszych oczekiwań i chyba trochę się uczyć (ciągle jestem nowicjuszem w tej dziedzinie).

Tym razem pytam o poszczególne działy (można wybrać więcej niż jedną odpowiedź)

Dziękuję :)

piątek, 6 grudnia 2013

Drzwi fioletowe - "Zima"

Tak mi ciebie brakowało zimo.
Opłakiwałem cię wiosennym deszczem,
usychałem upałem letniej tęsknoty
i owocowałem jesienną nadzieją.

Przyszłaś, topisz się gwiazdkami śniegu 
na moich zbyt gorących dłoniach,
a ja szczekającymi z zimna zębami
szepczę zakazane słowo: kochana.

czwartek, 5 grudnia 2013

Drzwi niebieskie - Przemyk - Nosowska - "Kochana"

Przyjaźń... czyli taka lepsza miłość ;)

   


Nie muszę pytać czy otworzysz,
bo wiem, że jeśli zjawię się
to w progu będziesz stać.

I zdejmę płaszcz podszyty lękiem,
gdy przy mnie i przy nikim więcej
twoja jasna twarz.

środa, 4 grudnia 2013

Drzwi fioletowe - "Ciamajda"

„Ciamajda”

Znowu zdarłem sobie strup na kolanie
potykając się o konar własnych myśli,
a ty patrząc na płynącą powolutku krew
zastanawiasz się czy na pewno chcesz
jeszcze ze mną chodzić nad "naszą" rzekę

Ale przecież wiesz, że na Twoich kolanach
też nie brakuje zaschniętych „pamiątek”
naszych wspólnych sekretnych wypraw
i pamiętasz doskonale jak mocno
przeżywam każdą Twoją stłuczoną myśl

„Może powinniśmy trzymać się za ręce?”
spytałem i… upadłem na drugie kolano

niedziela, 1 grudnia 2013

Drzwi czerwone - "Świąteczne przygotowania"

- Obrane i pokrojone - powiedziałem przynosząc do kuchni miskę pełną plastrów jabłek, gdy Ty zajęta byłaś zagniataniem kruchego ciasta.

- próbowałeś czy słodkie?

- niee... ale... liczyłem że Ty spróbujesz - powiedziałem unosząc jeden z plasterków wprost do Twoich ust.

Odwróciłaś się nieznacznie w moją stronę, nie odrywając rąk od ciasta. Błysk w oku i sposób w jaki ugryzłaś kawałek jabłka sprawił, że drgnąłem, a mój mózg zaprogramował się na rozrabianie ^^.

Jeszcze przez moment stałem tak obok ciebie delektując się estetyką kwiatowej sukienki i miarowym ruchem piersi powodowanym rytmicznym ugniataniem ciasta.

- co?? - zapytałaś z uśmiechem gdy odnotowałaś że stoję jak wryty i ci się przyglądam.