niedziela, 18 maja 2014

Drzwi fioletowe - "Kopciuch"

Pozostając w klimacie...
Co wieczór na twardych schodach poduszki
Zostawiam kryształowe pantofelki marzeń
W nadziei, że jeszcze mnie odnajdziesz.

Zanim zegar wybijając godzinę znów zaklnie
Moje usta w wąską kreskę obojętności
Jeszcze raz szukam wspomnień uśmiechu.

piątek, 16 maja 2014

Drzwi fioletowe - "bursztyn"


Siedząc na samotnej plaży,
oblewam żywicą smutku
obrazy kruchego szczęścia,
gdy nosząca twój uśmiech
rzeczywistość pogodnie
współczuła nie mogącym
jej dogonić marzeniom.


czwartek, 15 maja 2014

Pytanie...



Co sądzicie o "Drzwiach różowych"?
Jest sens rozbudowywać blog o tego typu "prowokacje"??
Na ile jesteście w stanie spróbować?


Wypowiedzcie się proszę w komentarzach

P.S. Jak zwykle anonimowo :)

wtorek, 13 maja 2014

Drzwi niebieskie - Editors - "Sugar"



za tekstowo.pl

Nie odchodź, nie odchodź,
Chcę żebyś uświadomiła to sobie, kiedy mnie już nie będzie.
Tylko moja, tylko moja,
Ciebie jedyną chcę mieć na własność.

piątek, 9 maja 2014

Drzwi turkusowe - "Espresso" cz. 1

Nie wiem jak się tam znalazłem...
Spacerowałem pełnymi słońca uliczkami małego urokliwego miasteczka gdzieś we Włoszech.
Przynajmniej tak zakładałem obserwując rejestracje samochodów i szyldy sklepów. Powietrze przesycone było zapachem panoszących się na większości balkonów i parapetów pelargonii i świeżego prania rozwieszonego wysoko pomiędzy kamienicami niczym żagle odpływających w nieznane fregat.

Kroki niosące mnie po brukowanej uliczce prowadziły mnie ku niewielkiemu placu. Starałem się korzystać z cienia gdzie tylko się dało, ale tam musiałem się gdzieś schronić... Wybrałem parasolki niewielkiej kawiarenki, której stoliki ustawione na placu budowały miłe skojarzenie swobodnej, wręcz przytulnej atmosfery.
Wchodząc w obręb ogródka zabrałem ze stojaka pierwszą lepszą gazetę i usiadłem wygodnie pod parasolką, która zdawała się dawać najbezpieczniejszy cień. Z zadowoleniem dostrzegłem popielniczki na stolikach.

poniedziałek, 5 maja 2014

Drzwi fioletowe - Różewicz - wybrane

W kwietniu odszedł Tadeusz Różewicz... Mi kojarzący się najbardziej z "Listem do ludożerców" i "Ocalonym". Wybór poniżej to mój ukłon w jego stronę...

Mi przemyka w tych wierszach i daje do myślenia przesłanie, że świat nie bywa czarno-biały, że parafrazując jego słowa, biel powinno opisywać się szarością, a cnota i występek ważą jednakowo.